Fragmenty z pracy podharcmistrzowskiej druhny phm. Joanny Rutkowskiej

Kamienica Waltera Schulza
siedzibą Hufca ZHP Ziemi Słupskiej

„Jak często, spacerując po mieście, zastanawiamy się nad budynkami i obiektami, które mijamy? Czy znamy dzieje budynków użytku publicznego, które często są przez nas z różnych powodów odwiedzane? W zmienionej formie, jedne zniszczone, inne zrewitalizowane, próbują opowiedzieć nam historię swoją oraz ludzi, którzy w nich niegdyś mieszkali bądź przebywali. Przy ul. Partyzantów 31 w Słupsku, dawnej Blumenstrasse, stoi zapomniany budynek, którego historia wciąż czeka na odkrycie. Jest to ponad stuletnia secesyjna willa, w której dziś mieści się siedziba Komendy Hufca ZHP Ziemi Słupskiej. Przychodząc jako dziecko na zbiórki harcerskie, za każdym razem wyobrażałam sobie to miejsce jako piękny dom mieszkalny z klimatycznym kominkiem w salonie, a w głowie snułam wizje dawnego wystroju z malowidłami ściennymi i ozdobnymi stiukami. Pojęcia wtedy nie miałam, że tu faktycznie mógł ktoś mieszkać. Tak działała moja wyobraźnia, jednak nie zdawałam sobie wówczas sprawy, jak bardzo była zbliżona do rzeczywistości. Moje obecne zainteresowanie historią tejże kamienicy powróciło na początku 2016 roku. Miało to związek z tematem mojej pracy dotyczącej pocztu komendantów słupskiego hufca. Sięgając do źródeł, dowiadywałam się coraz to nowszych informacji o samym budynku. Odkrywanie kolejnych kart historii tego miejsca całkowicie mnie pochłonęło, czego efektem jest ten artykuł, który uważam za niedokończony, gdyż wiele jeszcze w tej sprawie jest do odkrycia.

 

Powstanie budynku i jego usytuowanie

Żadne źródła nie podają konkretnej daty powstania tego budynku, jednak analizując dawne mapy Słupska, zdjęcia panoramiczne oraz zachowane dokumenty, można ustalić przybliżony czas budowy. Z całej dawnej Blumenstrasse zachowały się dokumenty jedynie trzech budynków, w tym niekompletne dotyczące kamienicy pod numerem 31. Można je odnaleźć w słupskim oddziale Archiwum Państwowego w Koszalinie. Parcela, na której posadowiona jest obecnie kamienica, należała od roku 1873 do Adolfa Muntera. Wiadomo, że była większa i obejmowała swym obszarem działkę, na której stoi budynek Bałtyckiej Galerii Sztuki Współczesnej oraz kamienice z nr 32 przy ul. Partyzantów i 10 przy ulicy Kilińskiego. Budynek, o którym mowa w niniejszym artykule, jeszcze nie istnieje. 30 października 1903 roku posiadłość kupił Walter Schulz, który od razu zabrał się za modernizację znajdujących się tu budynków. Na planach poprowadzenia sieci gazowej do budynku nr 32 z roku 1904 oraz do budynku nr 31 (wówczas budynek gospodarczy, a obecnie BGSW) z roku 1908, miejsce, w którym posadowiona jest kamienica wciąż pozostaje puste. Również na zdjęciach i planach miasta z tego okresu to miejsce pozostaje puste. Poniżej jest panorama miasta zrobiona z wieży Kościoła Mariackiego w roku 1899, krótko przed rozebraniem ratusza na Starym Rynku. Kolejne zdjęcie jest widokiem dokładnie na interesującą nas parcelę od ul. Kilińskiego z roku 1903. Następne zostało wykonane znów z wieży mariackiej w roku 1915, kamienica przy Blumenstarsse 31 już jest widoczna. Na zdjęciu widać torowiska linii tramwajowych wybudowanych w roku 1910. Przystanek jednej z nich – zielonej – znajdował się tuż przed nowym domem Waltera Schulza. W roku 1913 Schulz wystąpił o budowę pojemnika na paliwo stałe w podziemiach swojej parceli. Na planie zaznaczona jest brama i podjazd od strony ulicy Bergstrasse (Podgórna), natomiast od strony Blumenstrasse widoczny jest napis “Wohnhaus”. W innych aktach znajduje się również projekt przebudowy piwnicy nowego budynku, co pozwala twierdzić, że budynek został wybudowany przed rokiem 1913. Niestety nie zachowały się żadne dokumenty dotyczące planów i budowy nowego budynku mieszkalnego. Podsumowując powyższe dociekania, najbezpieczniejsze będzie stwierdzenie, że interesujący nas budynek powstał w latach 1908 – 1912.

Mallermeister Walter Schulz

Pisząc o secesyjnej willi przy Blumenstrasse, nie można pominąć faktów dotyczących jej budowniczego i mieszkańca. Niestety nie jest ich dużo i jest to temat wymagający odrębnych badań i poszukiwań. Znane nam imię i nazwisko też nie jest ułatwieniem – to tak jakbyśmy mieli podjąć się poszukiwań Jana Kowalskiego na terenie całego Pomorza. Walter Schulz był uznanym mistrzem malarskim pecjalizującym się w projektowaniu i malowaniu wnętrz. Nie wiadomo gdzie się urodził i gdzie się kształcił. Wiadomo natomiast, że brał udział w różnych ogólnokrajowych konkursach, o czym świadczy reklama firmy Schulza umieszczona w gazecie z roku 1921, w której czytamy, że Schulz był złotym medalistą w 1901 r. w Gdańsku, w 1905 r. w Monachium i w 1912 r. w Koszalinie. Walter Schulz odkupił parcelę od Adolfa Muntera w roku 1903. Po modernizacji obiektów znajdujących się na działce, zabrał się za budowę nowego budynku mieszkalnego, w którym miała również znajdować się jego pracownia projektowa. Wkrótce otworzył swój sklep z projektowanymi przez siebie tapetami w nowo dobudowanej części przy budynku nr 32. Nieduża część jego projektów wnętrz znajduje się w Muzeum Pomorza Środkowego
w Słupsku. Część z nich można zobaczyć na wystawie “Z przeszłości Słupska”. Niestety nierozwiązana pozostaje zagadka czy owe projekty zostały zrealizowane. Jednak na ich podstawie można sobie wyobrazić jak mogło wyglądać wnętrze willi Schulza – w końcu musiała być jego wizytówką. Firma musiała dobrze prosperować, skoro Schulz mógł pozwolić sobie w kilka lat po wybudowaniu willi na jej przebudowę. Prawdopodobne jest, że Walter Schulz był członkiem towarzystwa historycznego i troszczył się o zachowane pamiątki dziedzictwa kulturowego. Interesujący jest fakt, że podczas rozbiórki starego budynku w roku 1904 odnaleziono glinianą szkatułę datowaną na 9 koniec XVIII wieku i inne naczynia gliniane. Wszystkie w roku 1928 zostały przekazane przez Schulza do Heimatmuseum w dawnym Stolp.
Walter Schulz zmarł prawdopodobnie w roku 1933, gdyż w księgach adresowych z roku 1934 pod adresem Blumenstrasse 31 widnieje nazwisko wdowy Toski Schulz oraz malarza Rolfa Schulz (syn)

 

Zarządcy budynku

To, że budowniczym i wieloletnim mieszkańcem budynku był Walter Schulz już wiemy. Księgi adresowe podają jeszcze kilkoro mieszkańców, np. księga z roku 1931 podaję, że willę zamieszkiwał Walter, Rolf oraz Ruth Schulz – nauczycielka (żona?). Z roczników podanych w „Stolper Heimatblatt…” wynika, że w roku 1932 Walter Schulz wziął ślub z Paulą. Zmarł prawdopodobnie w roku 1933, a księgi adresowe z 1934 podają, że kamienicę przejęła wdowa o imieniu Toska. Interesujące, że w przeciągu trzech lat w życiu Waltera były trzy kobiety. Po śmierci Schulza najprawdopodobniej dalej prowadzona była pracownia malarska w tym miejscu przez Rolfa Schulza. Księgi z roku 1938 podają mieszkańców: Toskę, Rolfa i Margarettę – pomoc domową. Dzieje historyczne, wydarzenia drugiej wojny światowej i okres przesiedleń sprawiły najpewniej, że Schulzowie, tak jak inne niemieckie rodziny zamieszkujące Słupsk, opuścili swój dom. W Słupsku zostały puste domy, mieszkania, gospodarstwa… Zaczęła tu napływać ludność polska z różnych terenów Polski, także z kresów. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że w kamienicy w latach 1946-1949 mieszkał i prowadził swój gabinet doktor medycyny Tadeusz Bystrzyński. Z jakich przyczyn zakończył swoją działalność, nie wiem. Budynek zmienił swoją funkcję z mieszkalnej na użytkową i mieścił się w nim Rejon Eksploatacji Dróg Publicznych. Niestety nie udało mi się odnaleźć jakichkolwiek informacji, ani też dotrzeć do osób, które tu pracowały, ale uważam, że takie informacje wciąż są jeszcze do odkrycia. Pamiątką po REDP są polskie napisy naniesione na planie parteru z roku 1934. Od roku 1989 budynek stał się siedzibą Komendy Chorągwi Środkowopomorskiej w Słupsku i Komendy Hufca Ziemi Słupskiej. Wraz z nowym podziałem administracyjnym kraju w roku 1999 Chorągiew Słupska została wchłonięta przez Chorągiew Gdańską. Kamienica, będąca własnością miasta, pozostała w zarządzaniu harcerzy Hufca ZHP Ziemi Słupskiej i tak jest do dziś.”